stało sie, dnia 13 maja roku Pańskiego 2005 dziecko zwane saweko kupiło sobie rowerek…oto historyjka z dnia pierwszego jego szaleństw……pełen dumy i radości….
Oto powód mojej dumy:
Kelly’s Madman model roq 2oo6….poprostu masa, ledwo przyprowadziłem go do domu przbrałem się odpowiednio żeby sie nie wybrudzić….
Po 30 minutach dziecko wyglądało tak:
[kliknij mnie aby powiększyć!
]
A rower wyglądał tak:
wgięta i przyszlifowana kierownica
oraz zaostrzony pedał
A dziecko po tej nauczce zrozumiało co to znaczy mieć opone semi slick…o bardzo zrozumiało szybciutko….bolało ze 2 tygodnie, ale już tego samego dnia, po opatrzeniu ran dziecko pojechało szaleć dalej i tylko pot w ranach troche piekł..blizny zostały… no to tyle na temat rowerka na start….
ps. po 60 dniach jazdy mam juz około 1100 km przebiegu…fajnie co?




